piątek, 15 stycznia 2016

Płonący konar



Prof. J. P. Dranok (zdjęcie z Angory)

W ostatnich latach dwudziestego wieku furorę zrobił Sildenafil, lek na zaburzenia erekcji, znany powszechnie jako Viagra (dostępny w sprzedaży od 1998 roku). Od czasu "niebieskiej tabletki" na rynku pojawiło się mnóstwo suplementów wspomagających potencję. O ile niegdyś temat "pigułek na seks" był raczej wstydliwy i rzadko poruszany publicznie, o tyle teraz stał się tak popularny jak leki na katar. Telewizja bez przerwy raczy nas reklamami Braveranu, który rzekomo staje na wysokości zadania (nie wiem tego z autopsji, gdyż w zupełności wystarczy mi potencja, jaką obdarzyła mnie natura) lub Permenu.



Można śmiać się z reklamowych haseł typu: "Prawdziwy mężczyzna wie jakiej rozpałki użyć, kiedy konar nie chce zapłonąć...", ale nie zmienia to faktu, że producenci wspomagaczy przypuścili prawdziwy szturm na mężczyzn, którym wmawiają cuda na kiju.  Ostatnio zetknąłem się z reklamą środka o nazwie ActivForte plus, która zajmuje dwie strony tygodnika "Angora". Czegoż tam nie ma....



Z rozmowy z rzekomym profesorem (nigdzie nie znalazłem informacji o istnieniu profesora  o nazwisku J.P. Dranok) wynika, że promowane przez niego kapsułki zapewniają nie tylko to, że cyt. "staniesz się albo znowu będziesz prawdziwym ogierem", ale też sprawią, że twój członek powiększy się nawet 3,5-krotnie. Fascynujące, prawda? Przeliczcie sobie sami, ile to wyjdzie...



Kto chce, niech wierzy. Ja uważam, że to kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy od niedowartościowanych facetów.

6 komentarzy:

  1. To zdjęcie "doktora" widziałem już w innych gazetach, przy innych reklamach. Pan profesor Dranok w mojej gazecie wyglądał już inaczej... :D PS. Ty Angorę czytasz? Ale wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie należy wstydzić się czytania. Ja bardziej wstydziłbym się zamieszczania anonimowych komentarzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. W ostatniej Angorze profesor J.P.Dranok ma nowe zdjęcie. Chyba mocno odmłodniał (z pewnością w skutek terapii ActivForte...).

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauważyłem :) https://plus.google.com/+IreneuszG%C4%99bski/posts/UXV2kZvuXts

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że na te tematy tak rzadko wypowiadają się specjaliści od przedmiotu. Nie jestem medykiem, ale tego "interesu" chyba nie da się powiększyć inaczej niż operacyjnie, a nie jakimś sprayem (ciekawe, czy uszy by urosły po potraktowaniu ich takim cudownym środkiem?). I zapomniano jeszcze o jednej sprawie - kobieta to nie krowa. Powyżej 18-20 cm dla wielu z nich już nie musi być to tak miłe (w pornosach występują ludzie o ponadprzeciętnych możliwościach). Kolejna czerwona lampka - to fakt, że w żadnej aptece nie kupi się tych specyfików (jeśli są tak skuteczne i nieszkodliwe - to w czym problem?).
    Gdyby były tak skuteczne, to nie kosztowałyby 50-100 zł lecz znacznie drożej. A niemal każdy facet nosiłby w spodniach armatę. To tak jak ze specyfikami na porost włosów - coraz więcej "rewelacyjnych wynalazków" i coraz więcej łysych Tu akurat mam pewne doświadczenie, więc wiem co piszę.
    Natura obdarzyła nas tym co mamy i to ona chyba najlepiej wie, co jest dla nas najodpowiedniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. http://dmscodsp.com/wp-content/uploads/2015/12/slider11.jpg

    OdpowiedzUsuń