Pochwała dla sąsiadki

Do naszych drzwi wejściowych  zadzwoniła sąsiadka z sąsiedniej kamienicy.

- Proszę nie otwierać - powiedziała, gdy podniosłem słuchawkę domofonu. - Chciałam, tylko powiedzieć, że macie państwo otwarte dwa okna na strychu. A ponieważ pada deszcz, więc możecie mieć zalane mieszkania.  

    - A to ciekawe - mruknąłem zaskoczony, bo nie miałem o tym zielonego pojęcia.      

Natychmiast wszedłem na strych, żeby zweryfikować tę informację. Rzeczywiście, nad mieszkaniem moim i sąsiada były na oścież otwarte okna połaciowe, a na deskach strychu całkiem pokaźne kałuże. Nie wiem kto zapomniał zamknąć te okna. Być może kominiarz  albo jakiś inny fachowiec działający w imieniu zarządcy naszej wspólnoty. Nie to jednak jest najważniejsze.     Godna pochwały jest postawa anonimowej sąsiadki z naprzeciwka.  Mogła przecież - mówiąc kolokwialnie - olać tę sprawę. Nie zrobiła tego. Wprost przeciwnie - zadała sobie trud i przyszła powiadomić nas o sytuacji odbiegającej od normy. Uczyniła to zupełnie bezinteresownie, co obecnie nie jest zbyt częstym zjawiskiem. Dlatego tą drogą serdecznie jej dziękuję. 

     P.S. Sąsiadka mieszka na osiedlu przy ul. Moniuszki, a nasza kamienica zlokalizowana jest przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku

Rainbow Tours - co z tym Krymem?

Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie słyszał o obecnej sytuacji na Krymie. Temat ten od wielu tygodni nie schodzi przecież z czołówek serwisów informacyjnych. Szczególnie mocno zainteresowane są jednak osoby, które zarezerwowały wycieczki bądź wczasy w tym rejonie. Jeżeli ktoś wpłacał zaliczkę np. w styczniu, to nie był w stanie przewidzieć, że wkrótce będzie tam bardzo gorąco i to nie z powodu promieni słonecznych. Nic dziwnego więc, że obecnie wielu turystów chciałoby  uzyskać konkretne informacje odnośnie tego czy wycieczki będą realizowane, czy też nie. W przypadku Rainbow Tours trudno o uzyskanie jednoznacznej informacji.
Na początku marca zapytałem o to, jakie są plany touroperatora w związku z coraz bardziej napiętą sytuacją na Krymie. W odpowiedzi otrzymałem  mail o treści:
Na tą chwilę nie podjęliśmy jeszcze decyzji w tej sprawie.
Jeśli tylko ją podejmiemy, będziemy państwa informować
Kilka dni później w "Dzienniku Łódzkim" wypowiedział się w tej sprawie Radomir Świderski z Rainbow Tours.
Informujemy, iż ostateczne decyzje w sprawie organizacji wycieczek i wczasów na Krymie na sezon lato 2014 zostaną podjęte przez zarząd Rainbow Tours najpóźniej 20 marca. Do tego momentu sprzedaż oferty na Krym odbywa się bez zmian, zgodnie z ogólnymi warunkami uczestnictwa .
Faktycznie, sprzedaż nadal trwa i to po bardzo obniżonych cenach, nawet z czterdziestoprocentowym rabatem. Czyżby biuro za wszelką cenę chciało zrealizować planowane imprezy, nie bacząc na bezpieczeństwo turystów?
Dzisiaj mija właśnie termin podjęcia ostatecznych decyzji zadeklarowany przez pana Świderskiego. Niestety, oficjalnego komunikatu nigdzie nie zauważyłem, a kontakt mailowy z biurem jest praktycznie niemożliwy. Po wysłaniu maila z pytaniami w mojej skrzynce pojawił się taki oto komunikat:
Dostarczenie do wymienionych adresatów lub grup nie powiodło się:
CallCenter_local@RainbowTours.pl
Twoja wiadomość nie zostanie dostarczona, ponieważ dostarczanie na ten adres jest ograniczone.

Ciekaw jestem, jakie doświadczenia w tej kwestii mają inni klienci Rainbow Tours? Ja osobiście skłonny jestem zmienić destynację planowanej wycieczki, ale wobec braku odzewu ze strony biura jestem nieco zdezorientowany.

RPA - nie tylko safari

  Do Warszawy wyjechaliśmy   pociągiem   "Lubomirski" o 10.12 z dwudziestominutowym   opóźnieniem. Mieliśmy jednak spory zapas c...

Posty