piątek, 13 grudnia 2013

Prawo jazdy a stan wojenny...



Prawo jazdy sprzed lat
Niektórzy politycy i komentatorzy polityczni podniecają się przypadającą dzisiaj 32 rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Dyskutują o tym, czy generał Jaruzelski postąpił słusznie, czy też złamał obowiązujące wówczas prawo. Ci bardziej radykalni pikietują przed jego domem przy ul. Ikara i zarzucają schorowanemu dziewięćdziesięciolatkowi  tchórzostwo. Faktycznie, Jaruzelski przebywa w szpitalu, ale chyba nikt rozsądny nie wierzy w to, że schronił się tam z obawy przed  demonstrującymi przed jego willą.

A skoro  mowa o postępowaniu zgodnym z konstytucją, to przynajmniej zadziwiające jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o zgodności z uchwałą zasadniczą ustawy o wymianie praw jazdy dla osób, które otrzymały je bezterminowo. Przecież demokracja polega między innymi na  tym, że prawa nabyte powinny być respektowane przez kolejne rządy, niezależnie od ich orientacji politycznej.

Niestety, po bezprawnym przedłużeniu wieku emerytalnego do 67 roku życia i manipulacji z OFE, rząd Tuska poszedł dalej. Sięgnął do kieszeni kierowców…

Aktualnie  ponad 20 milionów rodaków posiada prawo jazdy. Koszt wydania takiego dokumentu wynosi obecnie 110,50 z. Koszt badania lekarskiego oscyluje od 50 – 200 zł. Policzmy więc, o ile wzbogaci się skarb państwa i  gabinety lekarskie po wejściu w życie wspomnianych przepisów…

Argument o bezpiecznym ruchu drogowym jest tu całkowicie chybiony.  Statystyki mówią wyraźnie, że więcej niebezpiecznych wypadków powodują kierowcy młodzi. Poza tym wiadomo, że nie jest wielkim problemem załatwienie sobie lewego zaświadczenia lekarskiego…

1 komentarz:

  1. słuszne spostrzeżenie....no coz wystarczylo trochę ponad dwadzieścia lat demokracji i tlum już taki oglupialy,ze można z nim robic wszystko,a on jeszcze będzie się cieszyl bo będzie myslal,ze to dla jego dobra...bo przecież w demokracji wladza wszystko co robi robi dla dobra obywateli,nie to co za komuny...

    OdpowiedzUsuń