czwartek, 24 stycznia 2013

Wirus invitation dla naiwnych



Tekst, który zamieszczam poniżej, krąży w sieci od wielu już lat. Mimo to ciągle znajdują się naiwni, którzy wierzą w te bzdury. Mało tego, sami przyczyniają się do ich rozpowszechniania, rozsyłając otrzymanego maila do wszystkich swoich znajomych. Ci zaś wysyłają do następnych i tak tworzy się typowy łańcuszek. Przy okazji powstaje bogata baza adresów mailowych, bo wiadomość jest zwykle wysyłana bez wprowadzenia żadnych zmian, a lista adresatów nie jest ukryta. Potem niektórzy się dziwią, że ich skrzynka mailowa zapychana jest mnóstwem internetowego śmiecia. A przecież wystarczy odrobina wysiłku, czyli proste wpisanie w wyszukiwarkę np. hasła „wirus invitation”, żeby dowiedzieć się, że jest to jedna wielka ściema.

W najbliższych dniach musicie uważać i nie otwierać żadnych wiadomości o nazwie "invitation", niezależnie od tego kto ją wysłał.
Jest to wirus, który "otwiera" znicz olimpijski, który pali dysk twardy. Tego wirusa otrzymacie od osoby, która znajduje się na liście kontaktów, dlatego musicie rozpowszechnić tego maila, bo lepiej otrzymać go 25 razy niż nie otrzymać i otworzyć wirusa.
Jeśli otrzymacie wiadomość zatytułowaną "invitation" nie otwierajcie jej i od razu wyłączcie komputer. Jest to najgorszy wirus, o jakim informowało CNN, zaklasyfikowany przez Microsoft jako najbardziej niszczycielski ze wszystkich, które kiedykolwiek pojawiły się.
Ten wirus został odkryty wczoraj po południu w MCafee i nie ma jeszcze dla niego rozwiązania. Ten wirus po prostu niszczy "Sektor Zero" na dysku twardym, gdzie ukryte są podstawowe informacje.
Prześlij tego maila do znajomych, skopiuj i wyślij do przyjaciół i osób z listy kontaktów i pamiętaj, jeśli to zrobisz, skorzystamy na tym wszyscy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz