wtorek, 12 kwietnia 2016

Trochę czepialstwa, trochę wspomnień...




Homestay w Murgob



Jak

Barents.pl - Biuro Aktywnych Podróży, z którym mam jechać jesienią do Gruzji i Armenii, organizuje także inne imprezy, między innymi trekking po krajach Azji Środkowej. Wydaje mi się jednak, że czasami bierze niektóre ceny z sufitu. Swoim wątpliwościom dałem wyraz w cytowanym niżej mailu:

Umywalka w Murgob
Witam

Granica tadżycko-kirgiska
Przeglądam właśnie Waszą ofertę trekkingu po Pamirze. (http://www.barents.pl/tadzykistan-trekking-w-pamirze) Cena ok. 100 euro za wizę do Tadżykistanu i za pozwolenie na wjazd do GBAO wydaje mi się być stanowczo zbyt wygórowana. We wrześniu ub. roku na lotnisku w Duszanbe płaciłem za wizę 35 USD, natomiast za przepustkę do Pamiru 20 somoni, czyli niespełna 10 dolarów.

Pozdrawiam

Ireneusz Gębski

W ofercie niezbyt precyzyjnie podano też nazwy niektórych miejscowości, np. Osze zamiast Osz, czy Murbag zamiast Murgob. Są to oczywiście drobiazgi, ale o ile wybaczam takowe w relacjach poszczególnych globtroterów, o tyle trudno mi je zaakceptować na stronach profesjonalnych lub za takich się uważających touroperatorów.

Przy okazji kilka  foto  z Pamiru, a dla chętnych link do relacji z podróży

 

Osz

http://ireneuszgebski.blogspot.com/2015/09/duszanbe-i-hisor.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz