niedziela, 7 grudnia 2014

Grobla dla ludzi czy dla ptaków?



Kamienna grobla

Odbyłem dzisiaj z kolegą Arturem długi spacer po Sobieszewie. Wędrówkę rozpoczęliśmy z przystanku autobusowego przy moście pontonowym. Ulicą Nadwiślańską doszliśmy do Górek Wschodnich. Stąd zaś udaliśmy się na kamienną groblę, która na długości ponad półtora kilometra oddziela Wisłę Śmiałą od jeziora Ptasi Raj.  Grobla istnieje już ponad sto lat (zbudowana w latach 1887

-1888) i do tej pory nikomu nie przeszkadzało, że spacerowali po niej mieszkańcy i turyści.


Niestety, wszystko na to wskazuje, że już niedługo trzeba będzie zapomnieć o możliwości spaceru kamienną groblą do Mierzei Messyńskiej. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku postanowiła bowiem przebudować groblę, a przy okazji zabezpieczyć ją "przed wykorzystywaniem jako ciąg spacerowy" (cytat z pisma do Rady Osiedla  Wyspa Sobieszewska). Zdaniem RDOŚ turyści płoszą ptaki, więc trzeba uniemożliwić im wchodzenie na groblę poprzez odpowiednie zabezpieczenia, które powinny być, cyt.: "solidne i tak skonstruowane, aby nie można było ich obejść z boku i nie można się było po nich wspinać".

Troska o dobre warunki dla ptaków jest godna pochwały. Pytanie tylko, czy rzeczywiście spacerujący turyści płoszą ptaki bardziej niż pływające obok motorówki, skutery czy duże statki. Przez ponad sto lat towarzystwo ludzi jakoś ptakom nie przeszkadzało. A że teraz się gdzieś wyprowadzają? Może nie odpowiada im skażone powietrze i hałas mechaniczny... 

Wracając do naszego spaceru, to po przejściu grobli udaliśmy się wzdłuż betonowego falochronu na Mierzeję Messyńską, po czym leśnym duktem obok jeziora Karaś wróciliśmy do punktu wyjścia.

 

Mierzeja Messyńska
Falochron

Grobla między Wisłą Śmiałą a jeziorem Ptasi Raj

7 komentarzy:

  1. No cóż, mam nadzieję, że ten czarny scenariusz się nie spełni. Spacerowałam tą trasą 3 lata temu, to piękne miejsce. Ptaków podczas spaceru nie widzieliśmy wcale (środek lata).

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taką nadzieję. Trzeba jednak temat nagłaśniać, bo inaczej urzędnicy zrealizują swoje "genialne" koncepcje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dramatem współczesnego społeczeństwa jest brak jakiejkolwiek troski o potrzeby inne niż własne. Temat jest wałkowany i naprawdę chodzi o ptaki, którym przeszkadzają własnie spacerujący i to własnie spacerujący z grobli dalej plażą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można prosić o jakieś rzeczowe argumenty? Skąd konkretnie wiadomo,że ptakom przeszkadzają spacerujący turyści?

      Usuń
    2. Prostym rozwiązaniem problemu jest zrobienie pływających wysp w rezerwacie, gdzie ptaki mogłyby odpoczywać i zakładać gniazda. Wilk syty i owca cała.

      Usuń
  4. To nie do końca koncepcja urzędnicza. To, zdaje się, autorski pomysł pana Szymona Bzomy. Tego samego, który sporo naszkodził i chciał blokować prace prowadzone w Ujściu Wisły. Mam nadzieję, że w całym sporze (zamieszaniu) górę weźmie zdrowy rozsądek.
    Pozdrawiam,
    Michał R.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pan Bzoma pewnie też wymyślił Teatr Szekspirowski w Gdańsku, zablokował obwodnicę tirem i napuścił mgły nad Rębiechowo. Niedługo będzie posądzany o rozkazywanie Putinowi. Nikt nie powiedział, że spacery po grobli przeszkadzają ptakom, tylko że samo dojście groblą do rezerwatu, a potem chodzenie, wylegiwanie się i wszystko co tam robią miedzy piaszczystymi wydmami. Nie tyle szkodzi, tylko nie daje wielu gatunkom żadnych szans na założenie lęgu. Jeśli protestujący zamiast na bezsensowne rzucanie się w necie, zużyją swoja energię na projekt typu grobla, a potem drewniana ścieżka (taka jak w Helu) z zakazem zejścia na wydmy, napiszą go i zrealizują jest szansa na cywilizowane rozwiązanie sprawy. Pozdrawiam Cezary

    OdpowiedzUsuń