środa, 10 grudnia 2014

Promocje UPC



O moich doświadczeniach z firmą UPC kiedyś już  pisałem. Dzisiaj ciąg dalszy...
Do tej pory płaciłem za usługi UPC 120 zł miesięcznie. W związku ze zbliżającym się końcem okresu promocji złożyłem wypowiedzenie i poprosiłem o odłączenie telefonu. Chciałem bowiem płacić mniej i korzystać tylko z telewizji kablowej oraz mieć dostęp do internetu. Wczoraj zadzwoniła do mnie konsultantka  UPC i przedstawiła mi nową ofertę. O dziwo, nadal mógłbym zachować telefon i 60 bezpłatnych minut  rozmów w abonamencie oraz korzystać z telewizji i internetu na dotychczasowych warunkach, płacąc przy tym jedynie 90 zł. Korzyść wydawała się być ewidentna, więc zgodziłem się przyjąć zaproponowane warunki.
W szczegółach wygląda to tak, jak w poniższym zestawieniu:
Dotychczas:
TELEWIZJA PAKIET SELECT EXTRA HD -     ABONAMENT 49,33 zł
INTERNET FIBER POWER 30 Mb/s - ABONAMENT 44,00 zł
TELEFON MINUTY DO WSZYSTKICH 60 - ABONAMENT 26,67 zł
Razem - 120 zł
Obecnie:
TELEWIZJA PAKIET SELECT EXTRA HD -     ABONAMENT 75,00 zł
INTERNET FIBER POWER 30 Mb/s - ABONAMENT 10,00 zł
TELEFON MINUTY DO WSZYSTKICH 60 - ABONAMENT 4,99 zł
Razem 89,99 zł
Wygląda więc na to, że znacznie potaniały usługi związane z korzystaniem z telefonu i internetu, a jednocześnie wyraźnie podskoczyła  cena telewizji. Niby wszystko w porządku, bo będę płacił teraz mniej. Jeżeli jednak po kolejnych 24 miesiącach okaże się, że cena za telewizję znów wzrośnie tak radykalnie jak obecnie, to chyba będę musiał pomyśleć o zakupie własnej anteny...
A tak na marginesie, to oferty przedstawionej mi przez konsultantkę nie można znaleźć na stronie UPC. Natomiast jeszcze przed złożeniem mojego wypowiedzenia otrzymywałem maile o treści:
Przypominamy, że zbliża się koniec Twojej promocji. Przygotowaliśmy dla Ciebie specjalną ofertę, dzięki której już dziś możesz przedłużyć swoją promocję na stronie WWW i nadal cieszyć się najlepszymi usługami na rynku.
Sęk w tym, że gdybym skorzystał z owej "specjalnej" oferty, to teraz płaciłbym znacznie więcej niż  dotychczas...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz