środa, 8 października 2014

Wolimy czytać czy oglądać?

Ireneusz Gębski - upływ czasu

W ostatnim tygodniu zamieściłem tutaj dwa posty pod tym samym tytułem. Chodzi o Rowerowy Potop. W pierwszym przypadku była to pisemna relacja z wycieczki po Karlskronie i okolicach z kilkoma zdjęciami i linkiem do galerii. W drugim zaś same zdjęcia, bez słowa komentarza, w postaci prezentacji filmowej, urozmaiconej nieco melodią starego przeboju. Wspominam o tym dlatego, że zaskoczyła mnie statystyka odsłon tych postów. O ile z pisemną wersją Rowerowego Potopu zapoznało się przez tydzień zaledwie 60 osób, o tyle wersję obrazkową  sprzed kilku dni wybrało  pięć razy więcej internautów.  Jakie z tego wnioski? Szkoda nam czasu na czytanie długich tekstów? A może po prostu obrazki bardziej przemawiają do naszej wyobraźni? Temat jest zapewne bardziej złożony i zasługuje na bardziej pogłębioną dyskusję. Póki co, sygnalizuję go  tylko i korzystając z okazji zamieszczam krótki  kolaż z minionych lat mojego żywota.

2 komentarze:

  1. Ja jednak wolę zdecydowanie czytać. Problem polega na tym, że moje oczy strasznie się męczą przy monitorze, gdy mam coś czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wolę czytać słowo drukowane na papierze :)

    OdpowiedzUsuń