wtorek, 18 grudnia 2012

Wodowanie "Syn Antares"



Syn Antares

W Stoczni Gdańskiej zwodowano dzisiaj gazowiec "Syn Antares". Wydarzenie to jest o tyle istotne, że jednostka ta stała na pochylni aż cztery lata, wrastając powoli w stoczniowy pejzaż. Powodem tak długiej zwłoki w wodowaniu statku było bankructwo włoskiej Cantiere Navale di Pesaro, która zleciła jego budowę dla armatora Synergas. Po  licznych perypetiach tej ostatniej spółce udało się uzyskać tytuł prawny do jednostki, co pozwoliło na dokończenie budowy.

Prezes Stoczni Gdańskiej Andrzej Stokłosa powiedział podczas ceremonii wodowania, że wbrew różnym opiniom krążącym po Gdańsku, stoczniowe dźwigi nadal pracują i stanowią nieodłączny element stoczniowego krajobrazu.

A tak całkiem na marginesie, to dzięki legitymacji prasowej z portalu Wiadomości24 mogłem obserwować wodowanie z platformy dla gości, stojąc tuż obok prezesa stoczni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz