poniedziałek, 3 grudnia 2012

Sony, Kosycarz i Globtroter


Maciej Kosycarz - "Komu zadedykować?"


Maciej Kosycarz dokumentuje Paradę Niepodległości w Gdańsku
Weekend upłynął mi praktycznie przy telewizorze. Przy wydatnej pomocy młodszego syna poznawałem kolejne funkcje nabytego kilka dni temu sprzętu firmy Sony, np. logowanie do Picasa czy YouTube. Znalazłem też czas na spacery, m.in. do Manhattanu, gdzie  - szczerze przyznaję -  z zazdrością obserwowałem długie kolejki po autograf Macieja Kosycarza, który promował właśnie najnowszy album fotograficzny  „Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia z lotu ptaka”. Na fotografiach wykonanych głównie przez  Zbigniewa Kosycarza (dla niezorientowanych – ojca Macieja) podziwiać można widoki Wrzeszcza  oraz Zaspy, których już dawno nie ma.
Moje relacje z podróży, zamieszczone na portalu Globtroter, zwróciły uwagę Anny Skotarskiej z serwisu GoRest, która napisała między innymi:
Zwracam się do Pana z pytaniem a zarazem prośbą, czy moglibyśmy zamieścić Pana relacje w naszym nowo powstającym serwisie www.GoRest.pl (…)
Pana relacje są pełne pasji oraz bardzo praktycznych informacji i byłyby cennymi wskazówkami dla przyszłych podróżników.
Oczywiście zgodziłem się. Miło jest przecież mieć świadomość, że treści zamieszczane w sieci, mogą kogoś zainteresować lub w czymś pomóc.


2 komentarze:

  1. Zbigniewa Kosycarza pamiętam jak w latach powojennych robił zdjęcia między innymi do gazet, jego syna osobiście nie poznałem, ale miałem przyjemność się spotkać z jego pracownikiem, który nota bene memu synowi wykonywał zdjęcia na ślubie kościelnym.
    GER

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać, świat jest mały:) Ja pamiętam zdjęcia Z. Kosycarza w "Głosie Wybrzeża", ale nie miałem przyjemności poznać Go osobiście.

    OdpowiedzUsuń