![]() |
Maciej Kosycarz - "Komu zadedykować?" |
![]() |
Maciej Kosycarz dokumentuje Paradę Niepodległości w Gdańsku |
Weekend upłynął mi
praktycznie przy telewizorze. Przy wydatnej pomocy młodszego syna poznawałem
kolejne funkcje nabytego kilka dni temu sprzętu firmy Sony, np. logowanie do
Picasa czy YouTube. Znalazłem też czas na spacery, m.in. do Manhattanu, gdzie - szczerze przyznaję - z zazdrością obserwowałem długie kolejki po
autograf Macieja Kosycarza, który promował właśnie najnowszy album
fotograficzny „Fot. Kosycarz. Niezwykłe
zwykłe zdjęcia z lotu ptaka”. Na fotografiach wykonanych głównie przez Zbigniewa Kosycarza (dla niezorientowanych –
ojca Macieja) podziwiać można widoki Wrzeszcza oraz Zaspy, których już dawno nie ma.
Moje relacje z
podróży, zamieszczone na portalu Globtroter, zwróciły uwagę Anny Skotarskiej z
serwisu GoRest, która napisała między innymi:
Zwracam
się do Pana z pytaniem a zarazem prośbą,
czy moglibyśmy zamieścić Pana relacje w naszym nowo powstającym serwisie www.GoRest.pl (…)
Pana relacje są pełne pasji oraz bardzo praktycznych informacji i byłyby cennymi wskazówkami dla przyszłych podróżników.
Pana relacje są pełne pasji oraz bardzo praktycznych informacji i byłyby cennymi wskazówkami dla przyszłych podróżników.
Oczywiście zgodziłem się. Miło jest przecież mieć
świadomość, że treści zamieszczane w sieci, mogą kogoś zainteresować lub w czymś
pomóc.
Zbigniewa Kosycarza pamiętam jak w latach powojennych robił zdjęcia między innymi do gazet, jego syna osobiście nie poznałem, ale miałem przyjemność się spotkać z jego pracownikiem, który nota bene memu synowi wykonywał zdjęcia na ślubie kościelnym.
OdpowiedzUsuńGER
Jak widać, świat jest mały:) Ja pamiętam zdjęcia Z. Kosycarza w "Głosie Wybrzeża", ale nie miałem przyjemności poznać Go osobiście.
OdpowiedzUsuń