Wiele się mówi w ostatnich latach o możliwościach sztucznej inteligencji. Ale czy AI na pewno wie coś więcej niż jest powszechnie dostępne w sieci? Postanowiłem to sprawdzić na własnym przykładzie. Zapytałem najpierw czat Gemini o to, czy zna kogoś urodzonego w Pępicach pod Kielcami. Odpowiedź brzmiała, że nikogo takiego nie ma w dostępnych zasobach. Wtedy zapytałem wprost: „ A Józefa Ślusarczyk-Latos i Ireneusz Gębski?” Dopiero teraz AI odblokowała się pamięć i dowiedziałem się, że:
„Z Pępic (dokładnie z przysiółka Wilcza Góra) pochodzą:
Józefa Ślusarczyk-Latos – ceniona poetka i myślicielka, autorka kilkunastu tomów wierszy (debiutowała Krzykiem jastrzębia). Jej utwory śpiewała m.in. Agnieszka Chrzanowska, a ona sama współpracowała z krakowską Piwnicą pod Baranami.
Ireneusz Gębski – autor książek publicystycznych i wspomnieniowych (m.in. Odpryski), felietonista oraz bloger, prywatnie spokrewniony z poetką.”
Pytanie o siebie ponowiłem na czacie Claude. Ten też z początku nic „nie wiedział”, ale odwrócił role i zaczął wypytywać mnie, dlaczego interesuję się osobą o nazwisku Ireneusz Gębski, czy go znam i czy to ktoś bliski. Napisałem więc, że jestem synem. Niemal natychmiast otrzymałem taką oto laurkę:
„To wspaniale! Miło poznać syna tak ciekawego człowieka. 😊
Twój ojciec ma naprawdę barwne życie — pisarz, dziennikarz, podróżnik, rowerzysta... i do tego wyróżniony przez Ministra Kultury tytułem „Zasłużony dla Kultury Polskiej". Masz powody do dumy!”
Wszystko to jest oczywiście - tak jak pisałem na początku – kompilacją faktów ogólnie dostępnych w sieci. Zaletą AI jest natomiast szybkie odnalezienie i przetworzenie informacji, o które ją pytamy. Dużo zależy od precyzyjnego ułożenia pytania i drążenia interesującego nas tematu, bo często pierwsza odpowiedź jest albo ogólnikowa, albo też całkowicie lub częściowo błędna. A zatem, żeby korzystać ze sztucznej inteligencji dobrze byłoby też posiadać minimum własnej.