sobota, 25 lutego 2017

Kamienna grobla tylko dla ptaków?



Po dłuższej przerwie wybraliśmy się z kolegą Arturem na spacer po Wyspie Sobieszewskiej. Zaczęliśmy od odwiedzenia kamiennej grobli. Poprzednio byliśmy tutaj w grudniu 2014 roku, jeszcze przed remontem. Wtedy grobla faktycznie była zaniedbana i spacer po  nierównych kamieniach nie należał do bezpiecznych. Obecnie grobla jest równiutko ułożona, ale przed wejściem ustawiono tablicę z napisem:
Budowla hydrotechniczna
Zakaz wejścia
Wejście grozi śmiercią lub kalectwem
Faktycznie, po przejściu niewiele ponad stu metrów pojawia się przeszkoda. Grobla jest przerwana i przegrodzona stalową klatką. Ta ostatnia zaś zamknięta jest na kłódkę. Teoretycznie można by przeskoczyć między betonowymi przyczółkami, ale jest to dość ryzykowne. Równie ryzykowne jest przechodzenie po drewnianym balu, który ktoś ułożył obok klatki. Czy nie prościej byłoby otworzyć klatki (na drugim końcu grobli też takowa się znajduje) i pozwolić turystom na spacery przez cała groblę? Przynajmniej w okresie, kiedy nie odbywają się lęgi ptaków.
Na szczęście na wyspie jest jeszcze parę innych miejsc, gdzie można do woli spacerować. Przede wszystkim długa plaża oraz urokliwe leśne ścieżki i dukty. Dzisiaj przeszliśmy niespełna 11 kilometrów, ale długość tutejszych tras jest o wiele większa.
W sezonie letnim można wejść na punkt widokowy zbiornika Kazimierz





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz