piątek, 4 września 2015

Platforma nie-obywatelska


Donald Tusk

Jeżeli ktoś jeszcze miał wiarę w dobre intencje Platformy Obywatelskiej, to chyba dzisiaj definitywnie ją stracił. Odrzucenie przez Senat wniosku prezydenta Dudy o przeprowadzenie referendum przy okazji październikowych wyborów parlamentarnych wyraźnie świadczy o tym, że rządząca partia ma w nosie wolę obywateli. Może nawet skłonny byłbym podzielić niektóre argumenty przeciwników tego referendum, gdyby nie fakt, że senatorzy bez problemu zaakceptowali referendalną propozycję poprzedniego prezydenta. A więc, co? Nasze pytania do narodu są cacy, a wasze be? Tak mogą się licytować dzieci w piaskownicy, a nie poważni (przynajmniej  teoretycznie) przedstawiciele społeczeństwa. Gdyby obecny prezydent kierował się podobnymi pobudkami, to bez problemu mógł przecież odwołać referendum ogłoszone przez  Bronisława Komorowskiego. Nie uczynił tego jednak! Czy ktoś to docenił? W czym gorsze są pytania do odrzuconego referendum od tych (notabene, pisanych niemalże na kolanie), nad którymi obywatele mają się pochylić w najbliższą niedzielę?



Nie chce mi się dalej rozwijać tego tematu. Każdy rozsądny człowiek wie bowiem, że dzisiejsza decyzja Senatu była podyktowana wyłącznie interesem politycznym rządzącej koalicji. Obawiam się jednak, że jej skutki będą odwrotne od oczekiwanych. Społeczeństwo ma już naprawdę dość! Dlatego w najbliższych wyborach odpowiednio podziękuje swoim "dobrodziejom".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz