Czy tak dzieje się tylko dzisiaj? Nie! Portale
informacyjne codziennie starają się przykuć naszą uwagę zapowiedziami jakichś dramatycznych wydarzeń politycznych
bądź też przesadnymi relacjami z mało znaczących incydentów. A czy w tej masie pesymistycznie brzmiących informacji widać coś
pozytywnego? Przecież życie codzienne to nie tylko wypadki, zamachy terrorystyczne i polityczne ciosy. Ludzie odnoszą
sukcesy w różnych dziedzinach, cieszą się drobnymi przyjemnościami i td. Przecież
o tym też można byłoby poinformować. Ale nie! Normalność nie jest poczytna. Koniecznie
trzeba epatować sensacją: prawdziwą bądź podrasowaną. Oczywiście nie jestem dzieckiem
i wiem, czym jest to podyktowane. Rozumiem prawa rynku i związane z tym komercyjne
postawy redaktorów rozmaitych mediów, nie tylko internetowych. Jednak co za dużo,
to niezdrowo. Przydałoby się trochę równowagi w tematyce serwowanych newsów. Wszak
obok negatywnych zjawisk pojawiają się też codziennie wydarzenia radosne i miłe.
Dlaczego by o nich nie wspomnieć?
Same nieszczęścia...
Etykiety:
dramaty,
komercja,
media,
nieszczęścia,
normalność,
portale,
tragedie,
Wirtualna Polska,
zwyczajność

Fuszerka poczty kwiatowej
![]() |
Przykładowy bukiet kwiatów |
Z okazji niedawnego Dnia Matki zleciłem za pośrednictwem poczty kwiatowej dostarczenie bukietów dla naszych mam (żony i mojej). Firma "Kwiatowa Dostawa" z Warszawy wywiązała się tylko z jednego zlecenia. Na Dzień Matki bukiet dostarczyła mojej mamie, co stosownym zdjęciem i podziękowaniem udokumentowała moja siostrzenica Klaudia. Kwiaty nie dotarły natomiast do teściowej. Złożyłem więc reklamację. Odpowiedź przyszła dzisiaj:
Witamy,
Panie Ireneuszu potwierdzamy, że kwiaty nie zostały dostarczone.
Kwiaciarnia w natłoku pracy ominęła kilka zleceń.
Najmocniej Pana przepraszamy za zaistniałą sytuację i brak reakcji do dnia dzisiejszego.
Wpłata została cofnięta do Pana przez system PayU.
Panie Ireneuszu potwierdzamy, że kwiaty nie zostały dostarczone.
Kwiaciarnia w natłoku pracy ominęła kilka zleceń.
Najmocniej Pana przepraszamy za zaistniałą sytuację i brak reakcji do dnia dzisiejszego.
Wpłata została cofnięta do Pana przez system PayU.
Kasy póki co nie ma na moim koncie. Istotny jest
jednak inny problem. Moje zlecenie od początku sprawiało trudności dla
wspomnianej firmy. Już 26 maja
otrzymałem bowiem maila o treści: Panie Ireneuszu nie możemy się do Pana
dodzwonić.
Chcemy poinformować, że troszkę zostanie zmieniony skład bukietu, lecz nie pogorszy to jego wyglądu końcowego.
Chcemy poinformować, że troszkę zostanie zmieniony skład bukietu, lecz nie pogorszy to jego wyglądu końcowego.
Odpisałem w jak najlepszej wierze, iż mam
nadzieję, że nie będzie to istotna zmiana. Tymczasem jak widać, kwiaciarnia
partnerska nie tylko nie zdołała zrobić
bukietu podobnego do tego zleconego, ale po prostu zignorowała zamówienie.
Takie praktyki są nie do zaakceptowania. W dzisiejszych realiach rynkowych
rzetelność i terminowość to gwarancja sukcesu firmy. Jeżeli tego brakuje, to
może trzeba zmienić personel albo pomyśleć o innym profilu. Na miejsce fuszerów
zawsze znajdzie się bowiem kilka innych podmiotów poszukujących swojego miejsca
na rynku.
Etykiety:
fuszerka,
kwiatowa dostawa,
niewykonanie zlecenia,
poczta kwiatowa

Subskrybuj:
Posty (Atom)
Punta Cana i Santo Domingo
Poniedziałek, 17.02.25 Zanim opuściliśmy pokład statku Costa Fascinosa w La Romana musieliśmy rozliczyć się z wydatków poniesionych po...

Posty
-
Od blisko dwóch lat nie kupuję chleba w sklepach tylko samodzielnie wypiekam go w domu. Nic więc dziwnego, że znajomi od czasu do czasu...
-
Ulotka Fundacji Miej Serce W skrzynce pocztowej znalazłem nietypową przesyłkę: białą kopertę z czymś twardym w środku, bez adresu n...
-
Energa - opłata za wezwanie Zazwyczaj regularnie uiszczam opłaty za czynsz i media. Zdarzyło mi się jednak zapomnieć o dokonaniu p...
-
Autor: Stanisław Kmiecik W swojej skrzynce pocztowej znalazłem przesyłkę zawierającą sześć kartek świątecznych z kopertami, mini ka...
-
Zdjęcie pochodzi z 2013 roku, ale właśnie to auto prowadziłem wczoraj Znane powszechnie przysłowie mówi, że chytry dwa razy traci. ...
-
Moroszka - główny cel wyjazdu Układ był prosty, przynajmniej teoretycznie. Danka i Sławek, których po raz pierwszy zawiozłem do ...
-
"Nikoś" Nikodem Skotarczak Mówi się, że po śmierci wszyscy są równi i że do grobu niczego nie zabierzemy. Fakt, niczego ni...
-
Ireneusz Gębski książki Blogowanie jest (myślę, że zgodzą się mną inni blogerzy) formą nałogu. Obserwujemy statystyki wejść na nas...
-
Z serwisu MojeKartki.info otrzymałem maila z taką oto propozycją: Witaj Początek Nowego Roku to bardzo dobra okazja do wysłania eka...
-
Przed pokazem Philipiaka Od dość dawna nie byłem na żadnym pokazie. Skorzystałem zatem z zaproszenia od firmy Philipiak Milano. Zani...