Zapałki i inne formy zbieractwa
Etykiety:
chleb norweski,
kolekcje,
miniaturki alkoholi,
monety,
otwieracze do butelek,
zapałki,
zbieractwo,
znaczki pocztowe
Lubię podróże (77 odwiedzonych krajów) i książki (kilka napisanych i opublikowanych oraz kilka tysięcy przeczytanych).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Majówka w Pribałtyce
Z Gdańska wyjechałem 29 kwietnia o 15.55. Zbiórka w Warszawie przewidziana była na godzinę dziewiętnastą. Pilotem wycieczki z ramienia...
Rzeczywiście, sporo tego. Ja zbieram tylko książki :)
OdpowiedzUsuńKsiążek też troszkę mam, ale wymienianie około półtora tysiąca tytułów lub robienie zdjęć okładek byłoby nieco nużące, zwłaszcza dla oglądających :)
OdpowiedzUsuńKilka starych monet, kilkadziesiąt 2-złotówek, kilkanaście magnesów ze świata, no i mnóstwo książek :)
OdpowiedzUsuńKsiążki najważniejsze. Inne zainteresowania pojawiają się i mijają, a zamiłowanie do książek towarzyszy mi przez całe świadome życie.
OdpowiedzUsuń